Święto patriotów
Jutro wielkie święto. Obawiam się że dzisiejszy wpis będzie zbyt pompatyczny z mojej strony, ale co tam. W mojej opinii każdy celebruje je tak jak sam uważa za słuszne. Idzie na marsz lub do kościoła, odwiedza rodzinę, czy idzie do kina albo na spacer. To nieistotne dopóki ma w sercu ojczyznę i pamięć o losach narodu. Mimo że wszyscy się różnimy to łączy nas jeden naród, tak jak jest mnogość przejawów patriotyzmu. Uważam że to rzecz indywidualna. Nie ma co oceniać ludzi którzy na marsz nie chcą iść. Najwidoczniej maja swój własny pomysł na ten dzień.
Co do jutrzejszego marszu. Mam poważne obawy, że nie obejdzie się bez incydentów. Jako że Stowarzyszenie Marsz Niepodległości jest blisko związane z Ruchem Narodowym a Ruch działa wewnątrz Konfederacji, która to zaczyna być poważnym rywalem dla PiS to spodziewam się licznych prowokacji. Nie chcę demonizować ale naprawdę obawiam się że będzie jeszcze gorszy cyrk prowokatorski jak za czasów platformy. Obym się mylił.
Jeżeli chodzi o hasło oraz symbol tegorocznego marszu, tak gorąco i z wielkim oburzeniem komentowane w mediach. Naprawdę, serio ale to SERIO nie rozumiem jak różaniec (czy hasło: Miej w opiece naród cały) może kogoś oburzać. Ktoś, kto próbuje umniejszyć rolę chrześcijaństwa w historii Polski, zwyczajnie zakłamuje rzeczywistość. Tak już było i jest obecnie. Są ludzie którzy chcą te tradycje kontynuować i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jeżeli jesteś Polakiem niewierzącym, praktykującym judaizm, islam czy prawosławie, czy cokolwiek innego to pamiętaj że stanowisz mniejszość i wszelkie przejawy oburzenia wobec ogromnej części historii narodu, są wówczas dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Piszę to jako patriota-agnostyk.
Dlaczego pamięć o tym święcie jest ważna? Przede wszystkim ważna jest analiza i nauka historii oraz pamięć o ludziach którzy oddali życie dla wolnej Polski. Uczymy się historii po to aby budować lepszą przyszłość. Aby demony przeszłości nas nie dopadły. Sam pochodzę z wyjątkowo symbolicznego miejsca na mapie Polski jeżeli chodzi o dzieje sprzed ponad 100 lat. Z tak zwanego pogranicza trzech mocarstw. Dodaję pocztówkę z mojego regionu z tamtych czasów. A z okazji jutrzejszego święta, życzę sobie i wam abyśmy nigdy w przyszłości nie byli zmuszeni wysyłać takich pocztówek z Polski.

Komentarze
Prześlij komentarz