Część druga pt. „No nie ma szału”






Nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowany. Przede wszystkim z własnego niedoinformowania, bo miałem mocnego kandydata i chciałem tutaj opisywać dlaczego tak głęboko wierzę że kandydatem powinien być Pan Mentzen. Kiedy to Pan Mentzen przynajmniej do następnych wyborów kandydatem nie będzie mógł być, ponieważ nie ukończył jeszcze 35 lat. Także od razu na wstępie powiem, że szału nie ma. Pozwolę sobie zatem na zwięzłą analizę kilku wybranych/wartych jakiejkolwiek uwagi z tejże listy.


Krzysztof Bosak (Gdybym był narodowcem) - Nie poprę go w prawyborach, natomiast jeżeli je wygra to ma mój głos mimo wszystko.

Plusy:
- Jest asertywny i wierny swoim poglądom
- Pojawia się na piknikach wolnościowych (a to duży plus jak na narodowca)
- W debatach wypada zawsze bardzo dobrze
- Zawsze jest świetnie przygotowany merytorycznie.
- Nie jest tak odjechany w prawo jak Winnicki. Wydaje się być najbardziej umiarkowanym i zdroworozsądkowym narodowcem.

Minusy:
- Trochę lichy angielski, jednakże komunikatywny
- Bardzo młoda aparycja - powoduje że dziennikarze jak i przeciwnicy polityczni traktują go trochę jak przemądrzałego uczniaka (vide: link)
- Nie można zapominać że jest narodowcem. Jestem wobec nich nieufny i ostrożny, ale mam do nich pewną dozę szacunku.

----------------------------

Konrad Berkowicz – Jak powyżej. Nie poprę go w prawyborach, natomiast jeżeli je wygra to ma mój głos mimo wszystko.

Plusy:
- Wieloletni działacz wolnościowy
- Wierny swoim poglądom
- Bardzo duże poparcie w Małopolsce
- Bardzo charyzmatyczny
- Rozpoznawalny

Minusy:
- Zbyt często bywa kontrowersyjny na siłę. Nie bez powodu ma łatkę Korwina 2.0
- Ostatnio zbyt mocno zaczyna odjeżdżać na prawo. Przede wszystkim gdy zapraszany jest do tv to bierze udział w dyskusjach dotyczących niemalże zawsze tematów społeczno-światopoglądowych. W dalszy plan poszło propagowanie wolnego rynku.
- Niemal całkowicie zapatrzony w JKM. Przez to za bardzo chce być taki jak on zamiast próbować być lepszym od niego/skuteczniejszym.

----------------------------

Jacek Wilk - Jak powyżej. Nie poprę go w prawyborach, natomiast jeżeli je wygra to ma mój głos mimo wszystko.

Plusy:
- Bardzo dobrze przygotowany merytorycznie
- W telewizyjnych dyskusjach „1 na 1” raczej wygrywa
- Od wielu lat związany z wolnościowymi środowiskami
- Jest realistą i pragmatykiem. Co przez to rozumiem to fakt że nie zawsze jest mu po drodze z „Krulem” a mimo to zdecydował się na współpracę mając świadomość ze bez niego to po prostu „nie pyknie”
- Spora popularność w internecie
- Nie jest kontrowersyjny. Co może mu pomóc w dotarciu do elektoratu centrum.

Minusy:

- Nad wyraz słabo wypada w debatach gdzie jest więcej niż jeden przeciwnik polityczny i ograniczenie czasowe na wypowiedź.
- Mało charyzmatyczny
- Baaardzo mocno stracił wizerunkowo przy ostatnich wyborach do eurokołchozu gdy stosował nie do końca czyste metody rywalizacji na Śląsku z Sośnierzem. (Probował go zablokować w debacie w TVP)
- 0,46% głosów zdobytych w wyborach prezydenckich 2015.

Artur Dziambor – Jako że kogoś chcę mimo wszystko wybrać to zamierzam go poprzeć.

Plusy:
- Wysoki poziom retoryki
- Asertywność
- Bardzo dobre przygotowanie merytoryczne
- Brak kontrowersji zarejestrowanych z jego udziałem (jedyna taka że jego drogi się na jakiś czas z JKM rozeszły)
- Negatywnego elektoratu jako tako nie posiada (kluczowy w wyborach na prezydenta)
- Zdecydowanie częściej niż inni z Konfederacji na pytania z tematyki społeczno-światopoglądowej odpowiada w sposób zbliżony do myśli wolnościowej. Przypomnę że partia Korwin deklaruje się być partią konserwatywno-wolnościową, a że od mariażu z narodowcami bardziej podkreślają ten pierwszy człon, to jestem naturalnie ostrożny.
- W zasadzie ma czystą kartę ponieważ nie jest na ten moment tak rozpoznawalny jak JKM, Berkowicz, Mentzen czy Sośnierz. Co przez to rozumiem to sytuacje z ostatnich wyborów kiedy to PiS wystawił niemalże nikomu nieznanego Dudę. Zobaczcie gdzie dziś jest tenże Pan.
- Ma realną szanse przejęcia głosów centrum.

Minusy:
- Całkiem niedawno w programie „Kawa na ławę”, zapytany o to kto powinien być kandydatem Konfederacji odpowiedział bez chwili zawahania, że „Krul”. Zatem realnie obawiam się, że nawet jeżeli zostanie wybrany w prawyborach to może zechcieć zrzec się kandydatury na rzecz JKM. Mam nadzieje że Konfederacja zablokuje taką możliwość, gdyż byłoby to zwyczajnie nieuczciwe wobec wyborców.
- Na Konferencji Prawicy Wolnościowej mówił o tym że mając w przyszłości większą ilość posłów będą w stanie jeszcze bardziej zintegrować środowiska tworzące Konfederację. Niestety, z tym stwierdzeniem jest mi mocno nie po drodze. Uważam że, dopóki narodowcy nie przejmują radykalnie poglądów wolnościowców, a wolnościowcy narodowców dopóty ten projekt ma sens. Ponieważ mamy dzięki temu złoty środek, bo jedni hamują radykalne zapędy tych drugich. Ten projekt nie służy temu by zmielić wszystkich wewnątrz, ale by wewnątrz Konfederacji pozostać wiernym swoim poglądom, a Konfederacje traktować należy jako platformę do sejmu dla ludzi spoza systemu. Przy odpowiedzialnej i ciężkiej pracy pojawią się kolejne sukcesy polityczne, a z nimi być może trudna decyzja aby z szacunkiem podziękować sobie i pójść osobna drogą.


Podsumowując, szału nie ma ale jest też mimo wszystko spośród kogo wybierać. Ja na ten moment popieram Dziambora, choć jestem ostrożny i będę obserwować kampanie.








x

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Święto patriotów

Rola Prezydenta a przegłosowane kandydatury Piotrowicza i Pawłowicz do TK

Dlaczego nie powinien to być „Krul”? (Repost z FB 03.11.19)